niedziela, 5 maja 2013

Koniec majówki ;_;

Fajnie było,ale(niestety)się skończyło.Pogoda nie zawsze dopisywała,ale nie zniszczyła moich planów,może niektórych.

1 maja:
Pierwszy dzień Majówki spędziłam u mojej cioci.Nie powiem,że było cudownie,ale narzekać nie mogę.Był grill i w ogóle takie tam inne rozrywki. -,- Najgorsze były wieczory.Mój mały kuzyn jest jak wampir.XD Kiedy chciałam iść spać to on zaczął wrzeszczeć na cały pokój i nie chciał się uspokoić.ADHD?!

2 maja:
Znowu u cioci.Na całe szczęście ostatni dzień,a właściwie ostatnie pół dnia,ponieważ po południu miałam próbę mażoretek.Po próbie wałęsałam się z moimi BFF po wiosce i jak zawsze zaczęło nam odwalać.Zrobiłyśmy sobie nawet zawody,która zmieści więcej chrupek w buzi(nie gryząc ich).

3 maja:
Z okazji Święta Konstytucji 3 maja w mojej miejscowości zorganizowano mały festyn,na którym tańczyłam.Było dużo konkursów itp.Zorganizowano nawet konkurs dla strongmenów.Musieli podnosić jakieś ciężarki,koła od traktorów( WTF?! )i inne dziadostwa.Zdecydowanie nie moja dziedzina.Z koleżanką śmiałyśmy się,że my nawet nie podniosłybyśmy zgrzewki picia. XD Pod koniec przyjechało pełno ludzi na motorach,a na ich czele stał,proszę o bębenki...ksiądz z Niechłonina.Tak,tak on też jechał na motorze. ;)

4 maja:
Dzień jak co dzień.Wstałam,zjadłam coś,ubrałam się i usiadłam przed komputerem.Siedziałam przed nim przez kilka godzin,a na wieczór zrobiliśmy grilla.

5 maja:
Tak samo jak dnia czwartego wykonałam poszczególne czynności(bez komputera ;_; )Uznałam,że z powodu wczorajszego grilla nie będę miała siły,więc nie poszłam do kościoła.Odrobiłam lekcje.Chwilę połaziłam z koleżanką i wróciłam do domu.Od tamtej pory siedziałam przed komputerem i rozpaczałam jutrzejszy dzień.W końcu jutro jest poniedziałek. :(  

I tak oto spędziłam w tym roku Majówkę.Nic specjalnego,ale wspomnienia zostaną. :)

 Jeżeli chcesz się czymś podzielić wal śmiało na lovegood_luna@o2.pl .

 CZYTASZ=KOMENTUJESZ
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz